Bibliografia  

W roku 2000 poznałem Hanię.

W roku 2001 byłem już zakochany. Hania bała się mnie ze względu na moje uzależnienie i ówczesny przerażający wygląd.

W roku 2005 przez miesiąc pracowaliśmy razem, ale nic z tego nie wyszło z powodu uzależnienia.

W roku 2007, po kolejnym detoksie, podjąłem próbę trzeźwości i odnalazłem niewidzianą od dwóch lat Hannę.

Po dwóch miesiącach byliśmy razem.

Hania jest buddystką. Mój pastor w Kościele Baptystów nie chciał dać nam ślubu od razu –
uznał, że najpierw trzeba zrobić wszystko, żeby nawrócić Hanię. Dlatego wzięliśmy ślub w Kościele Ewangelicko-Reformowanym, którego stałem się członkiem. Tam pastor Michał Jabłoński powiedział,
że miłość jest od Boga, Kościół powinien ją błogosławić, a nie ingerować w nią.

Kiedy jedziemy gdzieś z Hanią samochodem, radio przeważnie jest bezużyteczne.